Wybory prezydenckie w USA w 1820 roku – dziewiąte wybory prezydenckie w historii Stanów Zjednoczonych. Na urząd prezydenta ponownie wybrany został James Monroe, a wiceprezydentem został Daniel Tompkins. Były trzecimi i zarazem ostatnimi wyborami w historii (po elekcjach z 1789 i 1792 roku, obu wygranych przez George’a Washingtona ), w
Jersey City – miasto w Stanach Zjednoczonych, w stanie New Jersey (siedziba hrabstwa Hudson ), na półwyspie między ujściami rzek Hudson i Hackensack do Oceanu Atlantyckiego. Według spisu ludności z roku 2010, w Jersey City mieszkało 247 597 mieszkańców [4]. Miasto to nazywane jest potocznie Sixth borough ( Szóstą dzielnicą Nowego
Alaska to największy i najzimniejszy stan w USA. Alaska zajmuje obszar ponad 5 razy większy niż Polska i jest jednocześnie najzimniejszym stanem. Co ciekawe, od 1901 do 2016 r. średnia temperatura w Stanach Zjednoczonych zwiększyła się o 1,8 stopnia Fahrenheita, przy czym na Alasce aż o 4,7 stopnia. Inna zaskakująca ciekawostka: w tym
Oficjalnymi świętami występującymi w Stanach Zjednoczonych są: Nowy Rok, Dzień Martina Lutera Kinga Juniora, Dzień urodzin Jerzego Waszyngtona, Dzień Pamięci poległych na polu chwały „Memorial Day”, Dzień Niepodległości, Święto Pracy, Dzień Krzysztofa Kolumba, Dzień Weterana, Boże Narodzenie oraz Święto Dziękczynienia.
Odbiorcy mediów polonijnych Od samego początku powstawania pism polonijnych w Stanach Zjednoczonych, czytelnicy przynależeli do polskich parafii, które odgrywały ważną rolę w ich życiu. Wokół kościołów Polacy osiedlali się i prowadzili wspólne życie. W 1854 roku powstała pierwsza polska parafia rzymskokatolicka w Panna Maria w Teksasie. W tym samym roku została założona
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Stacje radiowe coraz częściej grają Last Christmas, witryny sklepowe zdominowały czerwono-złote ozdoby, a wszystkich ogarnęła gorączka zakupów – to niezawodny znak, że zbliża się jedno z najpiękniejszych świąt w roku – Boże Narodzenie. W Polsce ma ono bardzo podniosły charakter, a jak obchodzą święta Bożego Narodzenia w USA? Przedstawiamy najpopularniejsze tradycje i zwyczaje świąteczne w święta Bożego Narodzenia – czy różnią się od naszych? Święta Bożego Narodzenia (Christmas/Holidays) to wyjątkowy czas. Wiele osób mówi o tym okresie, jako „magicznym” i trzeba im przyznać rację – jest coś wyjątkowego w atmosferze, która towarzyszy grudniowi, a wszelkiego rodzaju przygotowania, dekoracje i zwyczaje, tworzą niepowtarzalny – ciepły i rodzinny klimat. Mimo że wiele bożonarodzeniowych tradycji jest takich samych dla różnych krajów, to można doszukać się kilku różnic, także w obrębie samych krajów anglosaskich. Pisaliśmy już o tym, jak wyglądają Wigilia i święta Bożego Narodzenia w Anglii, teraz czas przyjrzeć się temu, jak obchodzi się święta Bożego Narodzenia w USA!Boże Narodzenie wyczekiwane jest nie tylko przez najmłodszych. Najlepszym tego przykładem może być społeczeństwo amerykańskie, które wielkie przygotowania do świąt rozpoczyna tuż po Święcie Dziękczynienia (Thanksgiving Day). Bardzo szybko przystrajane są sklepy i ulice miast, a samych Amerykanów ogarnia przedświąteczna gonitwa. Dużą różnicą w odniesieniu do świąt w wydaniu polskim jest też to, kiedy są i ile tak właściwie trwają święta Bożego Narodzenia w Amerykanów Wigilia (Christmas Eve) nie ma tak wielkiego znaczenia. Najważniejszym świątecznym dniem jest 25 grudnia, kiedy zasiada się do wspólnego posiłku i rozpakowuje prezenty. Czasu, by nacieszyć się towarzystwem bliskich, nie ma wiele, bo w USA nie uznaje się drugiego dnia świąt – 26 grudnia jest normalnym dniem istotną różnicą jest mnogość tradycji i zwyczajów. Nie może być inaczej, w końcu same Stany Zjednoczone są niezwykle różnorodne pod względem kulturowym. Nikogo nie powinno więc dziwić, że obok bałwanków, choinek i Mikołajów, w sklepach można spotkać także dekoracje na żydowskie święto w USA obchodzą święta Bożego Narodzenia?Tradycje wigilijne i bożonarodzeniowe w USA są pewnie wielu znane ze świątecznych filmów, w których na pierwszy plan wychodzą dekoracje. Obowiązkowa jest oczywiście choinka i zdobienie domów światełkami (Christmas lights). W Wigilię dzieci zostawiają w widocznym miejscu ciasteczka i szklankę mleka dla Mikołaja (cookies and glass of milk), by w świąteczny poranek cieszyć się rozpakowywaniem prezentów (unwrapping gifts).Niezwykle popularne jest wysyłanie świątecznych kartek (podobnie jak w Wielkiej Brytanii) oraz wspólne ucztowanie z rodziną i przyjaciółmi. Święta Bożego Narodzenia w Ameryce mają też swoją oryginalną tradycję, jaką jest Elf on the shelf (w dosłownym tłumaczeniu: Elf na półce). Ten zwyczaj podtrzymywany jest przez rodziców, którzy chcą w ten sposób zmotywować pociechy do grzecznego zachowania. Wkrótce po Święcie Dziękczynienia ustawiają figurkę/pacynkę/maskotkę elfa, który, jako pomocnik Mikołaja, ma za zadanie sprawdzać, czy dzieci nie psocą. Elf jest przestawiany, gdy dzieci śpią i jedną z podstawowych zasad jest to, że nie może być przez nie dotykany. W Wigilię Elf znika – wraca do Mikołaja, by zdać mu raport, czy pociecha była łobuzem, czy zachowywała się wzorowo (naughty or nice).Święta Bożego Narodzenia w USA – jakie potrawy są serwowane?Trzeba przyznać – święta w dużej mierze koncentrują się wokół stołu. Wystarczy spojrzeć na polską tradycję serwowania 12 potraw, by utwierdzić się w przekonaniu, że jedzenie podczas święta Bożego Narodzenia ma ogromne znaczenie i nie inaczej jest w USA. Co gości na świątecznych stołach Amerykanów?Menu na świąteczny obiad jest bardzo zbliżone do tego ze Święta Dziękczynienia. Króluje indyk (turkey), sos żurawinowy (cranberry sauce) i tłuczone – najlepiej słodkie – ziemniaki (mashed potatoes). Bardzo często serwowana jest pieczona szynka (roast ham) z sosem pieczeniowym (gravy). Na deser podawany jest pudding, ajerkoniak (egg nog) i ciasto – zwykle dyniowe (pumpkin cake). Podobnie, jak w innych krajach, popularne są pierniczki (gingerbreads) i grzane wino (mulled wine).Święta Bożego Narodzenia w Stanach Zjednoczonych – popularne słówka It’s (almost) Christmas time (to już prawie święta), dlatego prezentujemy listę słówek związanych z Bożym Narodzeniem w USA:Christmas tree – choinkaHoliday – świętasnowman – bałwanekChristmas fever – świąteczna gorączkaChristmas carols – kolędypresents/gifts – prezentyreindeer – reniferSanta’s helper – pomocnik świętego Mikołajamisletoe – jemiołasleigh – saniesnow – śniegChristmas balls – bombki choinkowefeast – ucztaornaments – ozdoby
My Polacy na ogół lubimy Amerykanów. Podziwiamy ich zmysł biznesowy, wzajemną bezinteresowną pomoc wobec siebie, a także ich przywiązanie do kraju, do tradycji, jak i umiłowanie swobody. Ciekawi nas styl życia ludności amerykańskie, a jest on różny, gdyż Stany Zjednoczone są państwem wielonarodowościowym. I mieszkańców Ameryki różni wiele czynników, jak narodowość, wyznanie, obyczaje, status materialny, poziom wykształcenia i wiele innych jeszcze czynników. W tym tekście będzie mowa o średnio zamożnych Amerykanach wyznania Chrześcijańskiego. W Polsce, czy w Ameryce wszędzie panują zwyczaje Bożonarodzeniowe, choć czasem różniące się od siebie. Różnorodność dotyczy wystroju domów, sposobu świętowania, jak i tego, co jemy podczas wigilii i w Świąt Bożego Narodzenia. Jak zachowują się i co jedzą Polacy, to wszyscy wiemy, a jak jest z Amerykanami? Jedno jest pewne, że Święta Bożego Narodzenia jednakowo uroczyście są celebrowane. Tak się dzieje w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych oraz na całym świecie. W USA na czas świąteczny dekorowane są domy zewnątrz i wewnątrz, dekorowane są bardzo bogato również ulice i budynki użyteczności publicznej i oczywiście sklepy. Dekoracje pojawią się już na początku grudnia i zaczyna się gonitwa za choinkami, prezentami, ozdobami, światełkami i pomysłami na ich zainstalowanie, itd. Co znajduje się na świątecznym stole w USA? Głównym daniem świątecznym w Stanach Zjednoczonych jest pieczony indyk z żurawiną, chlebem i warzywami, albo pieczona kaczka, bądź gęś. Na świątecznym stole nie może również zabraknąć pieczonej szynki podawanej również z warzywami i sosem pieczeniowym. W niektórych stanach pojawia się dziczyzna, przepiórki, ostrygi, krewetki i ryby. Na amerykańskim stole pojawiają się też pieczone ziemniaki, ryż, pieczone warzywa, bułeczki oraz chleb kukurydziany. A na deser ciasto czekoladowe, pudding, ciasto kokosowe i placek dyniowy. Wszystko popija się drinkami i grzanym winem. Często też podobnie, jak i w Polsce na stole wigilijnym i świątecznym można spotkać nowe potrawy pochodzące z kuchni różnych krajów, gdyż ludzie pragną kosztować także nieznanych im dań i rozkoszować się ich smakiem. A jak przedstawia się stół wigilijny w Stanach Zjednoczonych? W USA Święta obchodzone są bardzo hucznie i rodzinne, lecz istnieją pewne różnice pomiędzy poszczególnymi stanami. Wiele osób w Stanach Zjednoczonych w ogóle nie organizuje kolacji wigilijnej. Uroczyście obchodzone jest dopiero Boże Narodzenie, to znaczy tylko 25 grudnia. Natomiast w wigilię spożywana jest zwyczajna kolacja. Oczywiście nie dotyczy to Polaków mieszkających za oceanem. Polacy nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia bez tego wspaniałego oczekiwania, czyli bez wigilii, na której jest opłatek, typowo polskie i postne dania wigilijne, są kolędy i oczywiście prezenty. Więcej ciekawostek o USA i Stanach Zjednoczonych znajdziecie na blogu serwisów i
Opublikowano: 2018-04-01 13:53:53+02:00 Dział: Świat Świat opublikowano: 2018-04-01 13:53:53+02:00 zdj, ilustracyjne / autor: Pixabay Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych przyjął tysiące nowych wiernych w Wigilię Paschalną. 85 z prawie 200 diecezji zgłosiło swoich kandydatów. Łącznie było ich ponad 30 tys. Zostać katolikiem można w każdym czasie, aczkolwiek Wigilia Paschalna, jako czas przejścia Chrystusa ze śmierci do życia, jest sposobnym momentem, by tego dokonać. Nieochrzczeni katechumeni przyjmują chrzest, bierzmowanie i komunię świętą. W pełną komunię z Kościołem zostają włączeni również chrześcijanie innych wyznań. W ich gronie jest Karrie Johnson, pochodząca z diecezji San Diego, która po regularnym uczestniczeniu w życiu jednego z Kościołów protestanckich odkryła, że Bóg prowadzi ją w stronę Kościoła katolickiego. Opowiada, że po tym, jak pierwszy raz uczestniczyła w Eucharystii głęboko odczuła, że jest naprawdę w domu. ak/KAI Publikacja dostępna na stronie:
Boże Narodzenie w USA ma wiele wspólnego z Bożym Narodzeniem w Polsce, ale jest też sporo różnic. Przede wszystkim, Amerykanie nie obchodzą Wigilii. Nie znają wigilijnego postu ani typowych naszych wigilijnych potraw. Spotykają się rodzinnie w Boże Narodzenie 25 grudnia i tego dnia dają sobie prezenty. Do obiadu przygotowują podobne potrawy jak na Święto Dziękczynienia – indyka, ziemniaki, wędliny oraz ciasta z owocami. Jest to jedyny dzień, który z założenia jest wolny od pracy, choć oczywiście wiele firm wychodzi na przeciw (bezpłatnym) urlopom w okolicy Świąt. W Kalifornii popularne jest całkiem wychodzenie do restauracji lub korzystanie ze Świąt tak jak z urlopu, czyli wyjeżdżanie w góry, do hotelu nad ocean, do parku lub np. do Disneylandu albo na Hawaje. Polacy oczywiście nie wyobrażają sobie Świąt bez Wigilii i zazwyczaj organizują kolacje wigilijne w gronie rodziny i przyjaciół. Gdy rodzina jest daleko, wielu Polaków spotyka się ze znajomymi i tradycyjnie umawiają się co kto przygotowuje a potem wspólnie zasiadają do stołu. Jeśli chodzi o choinkę, to Amerykanie ubierają ją już na początku grudnia, a rozbierają zaraz na drugi dzień po Bożym Narodzeniu (razem z resztą dekoracji bożonarodzeniowych). Dokładnie tak jak z innymi Świętami – tworzą nastrój na kilka tygodni przed, a po Świętach od razu przechodzą do porządku dziennego. My rok temu mieliśmy bardzo stresujące Święta, bo cały grudzień trwało ogromne zamieszanie z naszym wnioskiem wizowym. Poza tym niewiele ludzi jeszcze znaliśmy, tak więc cała typowa radosna atmosfera była dla nas dosyć odległa. 2 lata wcześniej, gdy były to nasze pierwsze Święta w USA, spędziliśmy je w Los Angeles u nowo-poznanej znajomej – Ewy. Pierwsze Święta poza Polską i to od razu wśród palm i przy temperaturze 20stC były niemałym szokiem, ale i dużą atrakcją. W tym roku znów pojechaliśmy do Ewy, gdzie w gronie 8 osób spędzamy Wigilię. Właśnie na dole piecze się ryba oraz dokańczają się pozostałe dania – pachnie niesamowicie! Wam kochani czytelnicy życzymy Wesołych i Spokojnych Świąt w gronie najbliższych osób. Cieszcie się z bycia razem i korzystajcie z każdej radosnej i wspólnej chwili! A tak wyglądała nasza droga do LA a potem krótki spacer po okolicznym parku.
Zgodnie z powszechną opinią, gdziekolwiek wyjedziemy za granicę, zawsze znajdziemy tam Polaków. A gdziekolwiek są Polacy – nawet w najdalszych zakątkach świata – tam obchodzą polską wigilię Bożego Narodzenia. Nawet jeśli nie mówią już po polsku. Ryba po grecku zamiast karpia Według danych MSZ poza granicami naszego kraju mieszka 18 milionów Polaków. Najwięcej – ok. 12 mln – to mieszkańcy obu Ameryk. W Chicago, drugim największym polskim mieście, gdzie polski można usłyszeć na każdym rogu, święta według rodzimej tradycji to oczywistość. Jednak także poza największymi skupiskami Polaków w Stanach Zjednoczonych nie jest trudno znaleźć ludzi obchodzących święta po polsku. – Najpierw mamy barszcz, mamy też rybę po grecku, pierogi z kapustą, kładziemy również siano pod obrus. Oczywiście jest też opłatek – wylicza na wpół po polsku, na wpół po angielsku 26-letni David z Vienny w północnej Wirginii. David, syn Polki i Amerykanina, urodził się w Stanach. I choć w domu mówi się po angielsku, wigilia nie różni się od tej obchodzonej w polskich rodzinach. Prawie. – Kompromisową tradycją w naszej rodzinie jest to, że jeden prezent dostajemy w wigilię, drugi już w poranek Bożego Narodzenia – dodaje. Podobnie spędza się wigilię w domu Justina, studenta z Virginia Beach na południu stanu. – W wigilię przełamujemy się opłatkiem – mówi Justin. I choć jedynym jego polskim przodkiem jest jego dziadek, to na stole wigilijnym również w jego rodzinie są polskie dania: – Uwielbiam polskie jedzenie w wigilię: pierogies, „gwombki" i to takie ciasto z makiem – wymienia. Wigilia w dżungli na zimno Polskie tradycje świąteczne żywe są także w Ameryce Południowej – i to nawet w tak niespodziewanych miejscach jak porośnięta dżunglą (selvą) prowincja Misiones na północy Argentyny. Tam, w założonej w latach 30. przez polskich emigrantów kolonii Wanda (nazwanej tak na cześć „Wandy, co nie chciała Niemca" lub córki marszałka Piłsudskiego – są różne teorie), do dziś mieszkają Polacy. – Staramy się zachowywać tę kulturę – mówi czystą polszczyzną Rosita Jejer, emerytowana nauczycielka, której rodzice przyjechali do Argentyny prawie 80 lat temu. W wigilijny wieczór Polacy z Wandy gromadzą się razem i łamią się opłatkiem. Pozostałe elementy wigilii już są bardziej przystosowane do klimatu. – Tu jest teraz straszny upał, 38 stopni, więc wigilię jemy na zimno: są sałatki, robimy coś z ziemniaków, a skoro to Argentyna, to musi być też asado (tradycyjne spotkanie przy argentyńskim grillu) – opowiada pani Rosita – na koniec jest jednak zawsze polski piernik, który wszyscy tutaj robią – dodaje. W każdym domu stoi choinka, rozdaje się też prezenty. Jednak zamiast pasterki, chodzi się tu na mszę o 20. Polski ksiądz przyjedzie tu w tym roku dopiero 29 grudnia. Polska msza jest wtedy wielkim świętem, śpiewane są polskie kolędy. – Jak zaczynamy śpiewać te kolędy, to aż duch się wznosi. Znam je wszystkie. Uwielbiam też „Mazowsze". Sami zresztą mamy tu zespół tańca, który też występuje na święta – mówi Rosita. Choć z Wysp Brytyjskich do Polski jest dużo bliżej niż z Argentyny, to zdecydowana większość Polaków w Irlandii zostaje w święta na zielonej wyspie. Mimo to Polacy Boże Narodzenie obchodzą zwykle według rodzimej tradycji będącej w kontraście z tradycją irlandzką. Dobry burger po pracy. I obiad z wołowiny Wigilia w Irlandii nic nie znaczy. To normalny dzień pracy, niektórzy tylko spotykają się w pubach z przyjaciółmi czy rodzinami, je się zwykle jakiegoś dobrego hamburgera – mówi o. Cezary Binkiewicz, dominikanin służący w polskiej parafii w Dublinie. Msza pasterska jest oblegana jak zwykle. – W święta do naszego kościoła przychodzi jakieś 3 tysiące osób, nawet mimo tego, że środki transportu wtedy nie funkcjonują. Ludzie spoza centrum miasta organizują się razem, żeby jakoś tu dojechać – opowiada zakonnik. On sam, choć w klasztorze w wigilię królują hamburgery, spotyka się wtedy z przyjaciółmi na polskiej wieczerzy. Okazuje się że „polskie" święta można obchodzić nawet w krajach muzułmańskich, takich jak Turcja. Są tu ludzie z mieszanych małżeństw, studenci – mówi mieszkająca w Ankarze Iwona. – Podczas świątecznego spotkania było jakieś czterdzieści rodzin – dodaje. W Turcji Boże Narodzenie nie jest rzecz jasna szeroko obchodzone, lecz święci mikołajowie, choinki i inne symbole nawet tutaj ozdabiają ulice największych miast. Zamiast Bożego Narodzenia, zwiastują jednak Nowy Rok, który jest tam hucznie obchodzony. Mimo to – i mimo kulturowych różnic – w wielu polsko-tureckich rodzinach święta, i to na polski sposób. – Polki, które tu mieszkają, opowiadają, że na święta u nich jest tak jak w Polsce, z choinką, pierogami, kapustą i opłatkiem w wigilię. Oczywiście trudno zdobyć jest wieprzowinę, ale zastępuje się ją wołowiną – mówi Iwona. Msze święte – w tym również pasterka – odprawiane są po angielsku w kaplicy przy nuncjaturze apostolskiej. Pasterka na antypodach Zupełnie inaczej – przypada bowiem na środek lata – wygląda Boże Narodzenie w Australii. Choć święto to jest obchodzone (zwykle w zlaicyzowanej formie), to dla Australijczyków jest głównie zwiastunem początku letnich wakacji. Jednak nawet w takich warunkach możliwe jest obchodzenie Bożego Narodzenia po polsku. – U nas święta obchodzimy tradycyjnie – mówi Przemysław Płuciennik, analityk w firmie logistycznej w Melbourne, który prowadzi polonijnego bloga – Polonia jest tu na tyle duża, że nie ma kłopotu z przygotowaniem polskiej wigilii. Problem jest tylko z karpiem, którego nikt w Australii nie jada. Mamy więc wigilię z opłatkiem i wigilijnymi daniami, a potem idziemy na pasterkę do polskiego kościoła – opowiada. Dodaje jednak, że choć jego dzieciom wychowanym na antypodach podobały się zimne i śnieżne święta w Polsce, to ciepły klimat w grudniu ma swoje plusy – jak choćby możliwość pójścia na plażę albo wycieczkę campingową. – Australia to jedna wielka mieszanka kultur, więc każdy tutaj szanuje odmienne sposoby. Generalnie jednak gdziekolwiek są Polacy w Australii, tam spędzają święta po polsku – mówi Płuciennik. I jak się okazuje, nie dotyczy to wyłącznie Polaków w Australii.
wigilia w stanach zjednoczonych