Tymczasem szef butiku nalegał, żebym została. To zabrzmi nieskromnie, ale naprawdę byłam dobra w tym, co robiłam, a on cenił moje kompetencje. Czekałam więc, aż coś się wydarzy. I wydarzyło się. Nasz dystrybutor podpisał kontrakt z marką Versace. Mój szef uznał, że najlepszą kandydatką na stanowisko brand managera jestem ja.
Dalej w listopadzie 2018r. szef jednostki próbował ze mnie zrobić oszusta, że rzekomo nadużyłem zwolnienia chorobowego, bez dowodów, kłamca. Ja nie uważam, że mój asperger przeszkadzał mi w byciu asystentem. Jak pracowałem w prokuraturze okręgowej, to byłem chwalony za dobrą pracę i nagradzany i mam stamtąd pozytywną opinię.
Gorące sceny, humor i bohaterowie, których nie da się zapomnieć. Seria MÓJ SZEF rozpali Twoje zmysły, rozmiękczy serce i rozbawi Cię do łez.Mówi się, że nie szata zdobi człowieka, a jednak spora grupa kobiet z mojego działu ma odmienne zdanie. Uważają, że mój szef wygląda niczym senne, mokre marzenie.
MÓJ SZEF. MÓJ AS 2 I PÓŁ, MELISSA DARWOOD • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 14633312658
Ebook - Mój szef - Melissa Darwood. Pobierz Mój szef w formacie mobi, epub. Sprawdź inne ebooki w Publio.pl. Mamy też darmowe fragmenty do pobrania. Kupuj legalnie, nie chomikuj.
Vay Nhanh Fast Money. Mówi się, że trafiamy na takich Szefów na określonym etapie kariery zawodowej – jacy nam są potrzebni najbardziej. Tylko jak wytłumaczyć trudnych Szefów, aroganckich, despotycznych? Oni tez są Twoimi nauczycielami, którzy pokazują jakie braki w kompetencjach osobistych lub zawodowych nie pozwalają Ci iść dalej w rozwoju osobistym lub biznesowym. A gdy trafisz na Szefa Wizjonera – to przede wszystkim podziękuj losowi. Przy takim Szefie możesz rozwinąć taki zestaw kompetencji, który otworzy przed Tobą różne możliwości w przyszłości. Oczywiście – jeśli będziesz chciał się w tej współpracy rozwijać, a nie narzekać, że jest ciężko i trudno. Wizjonerzy potrzebują do współpracy innych wizjonerów – bo wtedy nie muszą mówić o oczywistych sprawach, marnować czasu na szczegóły i wszystko szybko się dzieje. Ale na wizji biznes się nie zaczyna ani nie kończy i aby wspaniałe idee miały sens – potrzebują być wdrażane i to z sukcesem. Zatem każdy wizjoner potrzebuje osoby operacyjnej. Jesteś taką osobą? Wspaniale! Możesz przy współpracy z takim Szefem Wizjonerem bardzo skorzystać i choć czasami może wydawać Ci że jest ciężko, w bardzo wysokich standardach lub na super wysokich obrotach – uwierz mi, kiedyś będziesz za te doświadczenia ogromnie wdzięczny. Jak możesz zadbać o siebie Szukaj kontaktu i możliwości „przegadywania” swoich pomysłów i rozwiązań. Zawsze wtedy możesz sprawdzić oczekiwania, dopytać o wskazówki i upewnić się że idziesz we właściwym kierunku Eksponuj swoje zaangażowanie i entuzjazm. Nie ma nic gorszego niż etykietka niezaangażowanego pracownika u przełożonego Pokazuj inicjatywę. Szef Wizjoner docenia pomysły, umiejętność szukania rozwiązań i proaktywną postawę Dbaj o regularną i precyzyjną komunikację. Szefowie Wizjonerzy czasami posługują się skrótami myślowymi, metaforami – dopytuj co ma na myśli – zanim będzie za późno. Bądż przygotowany na odpowiedzi na różne i zaskakujące czasami pytania. Zaczynaj od ogółu a ja starczy Wam czasu – przedstawiaj szczegóły, nigdy odwrotnie Nastawiaj się na rozwiązania zamiast na problemy i nigdy nie mów, że się czegoś nie da zrobić 🙂 Poszukuj możliwości samodzielnego podejmowania decyzji. Szef doceni Twoją samodzielność i dojrzałość Pamiętaj o promowaniu siebie w tej relacji – zamiast umacniania się w przekonaniu, że dostarczanie efektów wystarczą. Szef może nie mieć czasu czy okazji by zauważyć jak dobrze i skutecznie pracujesz na swoim stanowisku Dbaj o skuteczność i efektywność działań, bowiem wynik dla Szefa jest ważniejszy niż dobre chęci, starania i podejmowane próby. I nigdy nie mów: „starałem się ale mi nie wyszło” Zarządzaj swoimi emocjami i oddzielaj problem/ sytuację od osoby W sytuacji konfliktu wyjaśniaj, bierz odpowiedzialność i dąż za wszelką cenę do rozwiązań Analizuj sytuacje, zwracaj uwagę na koszty i zyski, optymalizuj działania Trenuj swoją elastyczność w reakcji na nieoczekiwane zmiany Doskonal swoją umiejętność rozstawania się ze swoimi planami by uwzględniać nowe informacje lub okoliczności, reaguj szybko Rozwijaj swoją kreatywność, umiejętność wyciągania wniosków i myślenia strategicznego – żeby być partnerem w rozmowie z Szefem Wizjonerem Dbaj o swoje granice i asertywność w komunikacji swoich potrzeb. Mów o obłożeniu zadaniami i planach poza pracą Dbaj o swoją odporność psychiczną i poczucie własnej wartości Czterech na sześciu moich Szefów było Wizjonerami, ludźmi którzy widzieli dalej i szerzej, motywowali mnie od działania, okazywali wsparcie, inwestowali w mój rozwój, wierzyli we mnie bardziej niż ja sama wówczas wierzyłam. Mimo, że wówczas nie były tak modne coaching i mentoring – Oni stosowali takie metody w pracy z Zespołem. Nie raz było ciężko, lały się pot i łzy – ale z perspektywy czasu jestem ogromnie wdzięczna losowi, że mogłam pracować z takimi Szefami. Oni nauczyli mnie teg0, co dziś procentuje i jest podstawą mojej pracy z Liderami i Ich Zespołami. Praca z Szefem Wizjonerem Jeśli zatem odkryłeś właśnie że Twój Przełożony jest Wizjonerem zadaj sobie pytania: czemu trafiłem na takiego Szefa? czego mogę się od Niego nauczyć? do czego potrzebne mi są nowe umiejętności czy doświadczenia z takiej współpracy? jak mogę o siebie zadbać? ja mogę nauczyć mojego Szefa – czego potrzebuje w takiej współpracy? Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci sukcesów w rozwoju pod skrzydłami Szefa Wizjonera! Potrzebujesz wsparcia, wskazówek lub może otuchy? Napisz do mnie lub dołącz do grupy na FB Skuteczna Scieżka Rozwoju Potencjału. *** Diagnoza poziomu empatii w badaniu EQ Managera Polub stronę na FB aby być na bieżąco: Beata Stefańska – Psycholog Biznesu
Charakterek · commentAvatar\">\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tmas3\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tz jakie\u015b piec lat na zad sprzedawa\u0142em telefony stacjonarne.. tak zeby dorobi\u0107 troszki. stoje za lada i przychodzi klijentka czy nie mamy w sprzedazy s\u0142uchawek d telefon\u00f3w bo jej sie zepsu\u0142a. na moje pytanie jaka s\u0142uchawka, ona zaczyna \u017ce taka zieeelooonaaa i chce m\u00f3wi\u0107 dalej, ale w tym momencie szef z zaplecza wrzeszczy, \u017ce zielone to sie skonczy\u0142y ale w przysz\u0142ym tygodniu powinny by\u015b niebieskie i r\u00f3\u017cowe.... odwali\u0142\u0119m rotfla, a kobita poczerwienia\u0142a, nawrzeszcza\u0142a na mnie i ju\u017c nas nie odwiedza\u0142a :>\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-07 12:15:42","favcount":0,"id":56670,"parent_id":56670,"uname":"mas3","createdAtTimestamp":1099826142,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56493":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\taromatyzowanewinoowocowe\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Bojowniczka\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tNajlepszy jest m\u00f3j szef, kt\u00f3ry jest Dyrektorem Departamentu w Banku a nie wie jak wstawi\u0107 za\u0142\u0105cznik do majla. Cz\u0119sto mnie wzywa, \u017ceby mu pom\u00f3c w takich czynno\u015bciach, na pulpicie ma ze 200 r\u00f3\u017cnych plik\u00f3w (w Word, Excel, PowerPoint), kopie tych plik\u00f3w ma te\u017c w poczcie w Outlooku w majlach jak r\u00f3wnie\u017c kopie tych plik\u00f3w ma w folderze \"moje dokumenty\", ma te\u017c manie drukowania wszystkiego, ma wi\u0119c wszystkie te informacje w stosie wydruk\u00f3w na biurku. Takiego debe\u015bciaka szefa nie ma nikt!!! On nie wie jak zmieni\u0107 nazw\u0119 pliku w komputerze pomimo, \u017ce uczy\u0142em go ju\u017c na r\u00f3\u017cne sposoby ze 20 razy w ci\u0105gu ostatnich kilku lat. Spoko, co? Pan Dyrektor!!!\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 22:42:12","favcount":0,"id":56493,"parent_id":56493,"uname":"aromatyzowanewinoowocowe","createdAtTimestamp":1099690932,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56465":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tvonskee\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tPIERWSZY! :)\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 17:39:40","favcount":0,"id":56465,"parent_id":56465,"uname":"vonskee","createdAtTimestamp":1099672780,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56440":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\thegemon\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tMi sie najbardziej podoba ze szczurami: \"we\u017a p\u00f3jdz policz ile szczur\u00f3w le\u017cy martwych\" lol :D\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 14:52:58","favcount":0,"id":56440,"parent_id":56440,"uname":"hegemon","createdAtTimestamp":1099662778,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56436":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tgosiakkk\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojowniczka\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tkaza\u0142 mi co 15 min. opr\u00f3\u017cnia\u0107 popielniczk\u0119 w swoim gabinecie.... nie m\u00f3g\u0142 w niej znie\u015b\u0107 nawet jednego peta... bo ......\u015bmierdzia\u0142!!!\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 13:38:46","favcount":0,"id":56436,"parent_id":56436,"uname":"gosiakkk","createdAtTimestamp":1099658326,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56430":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\travy\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tKiedy m\u00f3j szef (ksywka \"Doberman\")zosta\u0142 moim szefem (z konkursu) wzywa\u0142 wszystkich na pogadank\u0119. M\u00f3wi do mnie: \"Pan ze mn\u0105 nie konsultowa\u0142 studi\u00f3w\" (by\u0142em ju\u017c na 4 roku zaocznych). No to mu m\u00f3wi\u0119, \u017ce nie, bo jeszcze wtedy nie pracowa\u0142 i kosultowa\u0142em podj\u0119cie studi\u00f3w z poprzednim szefem. A on: \"Nie zmienia to faktu, ze pan ze mn\u0105 nie konsultowa\u0142:-P Czy to w porz\u0105dku?\"\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 12:39:20","favcount":0,"id":56430,"parent_id":56430,"uname":"ravy","createdAtTimestamp":1099654760,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56418":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\thipppek\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\ta mnie sie podoba, zw\u0142aszcza komisariat :)\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 11:16:44","favcount":0,"id":56418,"parent_id":56418,"uname":"hipppek","createdAtTimestamp":1099649804,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56413":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tpiip\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tA m\u00f3j szef zaproponowa\u0142, aby nadgodziny odbiera\u0107 w soboty i niedziele :-)\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 10:28:05","favcount":0,"id":56413,"parent_id":56413,"uname":"piip","createdAtTimestamp":1099646885,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56412":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tstud\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\ w mojej obecnej firmie (8 lat praktyki zawodowej+2j\u0119zyki) dosta\u0142em awans na \"nowe odpowiedzialne stanowisko\" (dwa razy wi\u0119cej obowi\u0105zk\u00f3w) i dlatego obcieto mi zarobki o 40%....mia\u0142em co prawda wyb\u00f3r zwolnienie albo zmiana warunk\u00f3w zatrudnienia i jak wy\u017cej....ale najwa\u017cniejsze ze dyr powiedzia\u0142 \"nie pytaj co firma X mo\u017ce zrobi\u0107 dla ciebie ale co Ty mo\u017cesz zrobi\u0107 dla firmy X...\" mia\u0142em kruca stan przedzawa\u0142owy jak sko\u0144czy\u0142....\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 10:16:20","favcount":0,"id":56412,"parent_id":56412,"uname":"stud","createdAtTimestamp":1099646180,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56411":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tstud\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tDwno temu pracowa\u0142em w hipermarkecie coby na wakacje zarobi\u0107 (jako fizyczny)... wiatr i deszcz rozp... papiery i inne takie jak tylko uda\u0142o si\u0119 je \"w jednym miejscu zebra\u0107\"....przyszed\u0142 szef popatrzy\u0142 i stwierdzi\u0142... \"...ku..do h...co to ma by\u0107...h mnie obchodzi ze wieje....macie by\u0107 k...szybsi od wiatru\"....zarobi\u0142em 500pln za 3 tygodnie pracy i wiecej sie nie pokaza\u0142em...\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 10:10:19","favcount":0,"id":56411,"parent_id":56411,"uname":"stud","createdAtTimestamp":1099645819,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56405":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tlouis_cypher\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tIt’s 3 past half to 1am - jest 3 po w pol do 1, czyli mowiac po polsku: jest a let's start aging - to chyba tlumaczy sie jako 'zacznijmy odliczanie', ale glowy sobie za to uciac nie dam..\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 09:45:52","favcount":0,"id":56405,"parent_id":56405,"uname":"louis_cypher","createdAtTimestamp":1099644352,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56398":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tchris_o\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tco to znaczy \"It’s 3 past half to 1am\" i \"let’s start aging\".?\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 09:21:32","favcount":0,"id":56398,"parent_id":56398,"uname":"chris_o","createdAtTimestamp":1099642892,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56393":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tewelka43\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojowniczka\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\t\"You are not so stupid\". Sam jest durniem do kwadratu\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 08:34:34","favcount":0,"id":56393,"parent_id":56393,"uname":"ewelka43","createdAtTimestamp":1099640074,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56388":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tsol_na_rany\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tTrzeci :P A w og\u00f3le, to wykladowcy maj\u0105 ciekawsze teksty. Na przykad ten (Copryght by mgr. \u015a. - wykladowca programowania): \"Funkcja de Chaenell'a jest wla\u015bciwie bezu\u017cyteczna, ale niezmiernie wa\u017cna dla nas, dlatego musicie j\u0105 perfekt opanowa\u0107\" :P Kfiatek z fczoraj, jeszcze \u0107eply :) BTW. Kto\u015b, kiedy\u015b slyszal o czym\u015b takim, jak funkcja de Chaenell'a???\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 07:23:25","favcount":0,"id":56388,"parent_id":56388,"uname":"sol_na_rany","createdAtTimestamp":1099635805,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56387":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tHansSlave\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Bojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tpewnie ze bylo w zbiorce do art na g\u0142owna.... :D\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 07:08:45","favcount":0,"id":56387,"parent_id":56387,"uname":"HansSlave","createdAtTimestamp":1099634925,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56375":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tBorys\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\t:( Bylo wszystko juz raz :( dokladnie tak samo :( napisane\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 05:16:42","favcount":0,"id":56375,"parent_id":56375,"uname":"Borys","createdAtTimestamp":1099628202,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"56372":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tvonskee\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Superbojownik\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tmam zrobi\u0107 projekt na za 5 godzin. mi\u0142o wiedzie\u0107,\u017ce nie jestem sam w\u015br\u00f3d udr\u0119czanych przez los:]\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2004-11-05 04:15:11","favcount":0,"id":56372,"parent_id":56372,"uname":"vonskee","createdAtTimestamp":1099624511,"type":"art","elementid":3971,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}}},"best_comments":[],"pinned_comments":[],"type":""}; Najpotworniejsze ostatnio Naj… oglądane Ulubione Komentowane Najnowsze artykuły Demotywatory DCCXLVIII - 105 letni Japończyk radzi, jak żyć długo i szczęśliwie (15) Przestańcie nam, weganie, język prześladować! Parówka sojowa to nie parówka, wy chore poj#by! (10) Nie zdajemy sobie sprawy z rozmiaru tych rzeczy, dopóki nie porównamy ich z człowiekiem XXVIII (2) Gwiazda telewizji, egzamin wstępny i inne anonimowe opowieści (3) Kobiety z dużymi (bi)ustami CXXXIV (4) Podniebne opowieści: Rozbitkowie, których nikt nie ratował - Japonia, 1985 (54) Wyznania alkoholika. Jak NAPRAWDĘ wygląda miesiąc bez picia (187) Dziewczyna w szokujący sposób udowodniła, że naprawdę szybko schudła (84) Iluzje optyczne idealne do nadruku na t-shircie (39) Mistrzowie Internetu DXXVI - Pielęgniarka bez ubrań zewnętrznych (54) Chuligan to nazwisko, muskuł to mały gryzoń, a awokado to pomarszczona moszna? - pochodzenie niektórych wyrazów potrafi być zaskakujące! (32) Weterani z CD Projektu zakładają własne studio i tworzą nową grę - W co jest grane? (38) 35 oszałamiających widoków z całego świata V (37) Wielopak Weekendowy CMLXXXVIII - ....no i jak wyglądam? Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu - jak wygląda warta 2 miliardy dolarów prawie 30-letnia pamiątka po atomowym projekcie PRL-u (120) Ukryte przeznaczenie przedmiotów codziennego użytku, o których wiele osób nie ma pojęcia (131) 7 przerażających miejsc, do których pchają się turyści (38) Nigdy nie zostawiaj w samochodzie lustra parabolicznego (28) Znany patostreamer wpadł w furię przez memy na Wykopie, efektem czego powstało ich jeszcze więcej (121) Najmocniejsze cytaty ostatnich dni – PO zastosowało na Was socjotechnikę i prezes Wam to wyjaśni (118) Starsze historie Jak to drzewiej bywało
Home Książki Literatura obyczajowa, romans Mój szef Cięte riposty, skrywane pożądanie, namiętny seks. Romans biurowy, który rozpali Twoje zmysły, rozmiękczy serce i rozbawi do łez. Mówi się, że nie szata zdobi człowieka, a jednak spora grupa kobiet z mojego działu ma odmienne zdanie. Uważają, że mój szef wygląda niczym senne, mokre marzenie. Fakt, jest wkurzająco przystojny i irytująco inteligentny, do tego zawsze zjawia się w firmie w nienagannie skrojonym garniturze, pod krawatem i z zegarkiem za miliony monet. Perfekcyjny boss wyjęty z okładki magazynu „Businessman”. Niestety to tylko pozory. Już pierwszego dnia w pracy zorientowałam się, że jest zimnym draniem z kalkulatorem zamiast serca. Po tygodniu wyszło na jaw, że jest również bezwzględnym, wymagającym, pedantycznym i sztywnym jak kij od szczotki szefobotem! Nie znoszę go! I mojej pracy też! Codziennie zaciskam zęby i robię to, za co mi płacą – analizy, wykresy, zestawienia. Oraz to, za co mi nie płacą – tyranie po godzinach i złorzeczenie na przełożonego. Ale mam plan. Pokręcę się w tym korpowrotku jeszcze przez kilka miesięcy, odłożę zarobione pieniądze na własny biznes i odchodzę. I nie chcę już nigdy więcej widzieć mojego szefa! Jeden wieczór spędzony z nim sam na sam w biurze sprawia jednak, że nieoczekiwanie zmieniam o nim zdanie. Pytanie tylko, czy słusznie? Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 7,6 / 10 2638 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Video Powiązane treści
Zmiana pracy nikogo już nie dziwi. Coraz częściej mówi się o millenialsach, którzy przeciętnie raz na dwa lata zmieniają pracodawcę. Ich wymagania względem managerów są dużo większe niż kiedyś. Zobacz, czego pracownicy oczekują od swojego pracownika rządzi się swoimi prawami. Przede wszystkim to pracownicy, a nie rekruterzy, mają wymagania wobec przyszłych pracodawców. Mogą sobie na to pozwolić, ponieważ w Polsce brakuje specjalistów i osób o konkretnych kwalifikacjach do pracy. Niejeden manager, który musiał pożegnać się ze swoim pracownikiem, wie, jak trudno było znaleźć odpowiednią osobę na jego miejsce. Dlatego większość szefów woli zatrzymać kompetentną osobę niż przeprowadzać proces rekrutacji od manager rozumie potrzeby pracownikówPełnienie funkcji managera wymaga nie tylko znajomości rynku pracy, ale również – zrozumienia pracowników. Chociaż warunki gry dyktują głównie millenialsi, nie należy zapominać o osobach z innych grup wiekowych. Szef, który potrafi pogodzić interesy pracowników w różnym wieku ma większe szanse na uniknięcie zwolnień i konfliktów. - Nie same zróżnicowanie wiekowe jest istotne, lecz sposób zarządzania ludźmi. W firmach, gdzie osoby starsze traktowane są jako mentorzy, specjaliści z bogatą wiedzą, którzy mają za zadanie wspierać i kształcić młodszych pracowników, łatwiej jest zapewnić wysoki poziom efektywności pracy – mówi w rozmowie ze Strefą Biznesu dr Kaja Prystupa-Rządca, ekspertka w dziedzinie zarządzania z Akademii Leona Koźmińskiego. – Kluczem jest stworzenie takich warunków, by pracownicy chętnie dzielili się ze sobą wiedzą. Wtedy proces uczenia się organizacyjnego będzie wspierał rozwój firmy – dodaje zgranego i efektywnego zespołu stanowi nie lada wyzwanie. Sęk w tym, że pracodawcy zabiegają głównie o młodych pracowników. Zdają sobie sprawę z tego, że sukces na rynku pozostaje uzależniony od znajomości nowych technologii i umiejętności ich wykorzystania w praktyce, a to konik millenialsów, czyli dzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków. Dlatego managerzy w pierwszej kolejności wybierają często ludzi przed vs. perennialsi. Ich interesy można pogodzićNastawieni na wyniki szefowie inwestują w młodych pracowników, mimo że Kodeks pracy zakazuje dyskryminacji ze względu na wiek. (Mówi o tym artykuł 11. kp.) Nasuwa się pytanie, jak wykorzystać potencjał perennialsów, a więc współczesnych czterdziestolatków. Kaja Prystupa-Rządca uważa, że managerzy powinni postawić na ich wiedzę i Niestety, często pracowników z dużym stażem traktuje się jako niepotrzebnych, na przykład jako takich, którzy nie mają wiedzy o najnowszych technologiach. Jednocześnie jednak często zapomina się, iż to właśnie oni kształtowali branżę i posiadają niezbędną dla organizacji wiedzę – tłumaczy eksperta z Akademii Leona krokiem dobrego managera powinna być próba zrozumienia różnic pokoleniowych. Szef, który rozumie i akceptuje potrzeby swoich pracowników, jest w stanie skutecznie zarządzać zespołem. Nie da się uniknąć rotacji na rynku pracy bez wyjścia naprzeciw oczekiwaniom osób zatrudnionych. Czego więc potrzebują millenialsi, a czego perennialsi?- Millenialsi mają silną potrzebę ciągłego rozwoju swoich kompetencji, zdobywania nowych doświadczeń, dużej autonomii oraz elastyczności. W efekcie często zmieniają pracę – statystycznie mniej więcej co dwa lata. Natomiast dla perennialsów najważniejszym czynnikiem jest zapewnienie bezpieczeństwa i stabilności zatrudnienia. Ponadto, w przypadku osób w wieku emerytalnym istotna staje się możliwość bardziej elastycznych form zatrudnienia, np. również na etacie – wyjaśnia Kaja szef jest elastycznyIdealny manager powinien wiedzieć, jak wykorzystać wiedzę na temat swoich pracowników. Z jednej strony musi nauczyć się delegować zadania, a z drugiej strony – pozwolić swoim podwładnym na samodzielność. Jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaakceptować pracę zdalną lub telepracę (pracę wykonywaną regularnie poza zakładem pracy). Pracodawcy muszą także zdać sobie sprawę z tego, jak dużą rolę pracownicy przywiązują do formy zatrudnienia. Kandydat, który będzie miał do wyboru etat lub podobne stanowisko z umową zlecenie, prawdopodobnie wybierze umowę o pracę. Dotyczy to zwłaszcza młodych rodziców oraz osób planujących założenie rodziny, dla których ważne są możliwości wzięcia urlopu macierzyńskiego, wychowawczego czy urlopu na dziecko. (Pracującemu rodzicowi w ciągu roku kalendarzowego przysługują dwa płatne dni zwolnienia z pracy na sprawowanie opieki nad zdrowym dzieckiem poniżej 14 lat, czyli na opiekę z tytułu wychowania dziecka.)- Poza wiekiem pracownika istotny jest jego status rodzinny. Dla osób, które mają rodziny, ważne są elastyczne godziny pracy, a także przychylne nastawienie pracodawcy do wykonywania takich obowiązków rodzinnych, jak opieka nad chorym dzieckiem, możliwość wyjazdu na ferie lub możliwość godzenia pracy z opieką w przypadku strajków w oświacie – podkreśla Kaja manager troszczy się o rozwój pracownikówPracownicy zwracają uwagę nie tylko na warunki zatrudnienia, ale również – na możliwości rozwoju i poszerzania swoich umiejętności. Wątpliwe jest, czy docenią dostęp do nudnych szkoleń z BHP w wersji online, ale przywiązują wagę do oferty szkoleniowej czy możliwości kształcenia na koszt pracodawcy. Manager, który inwestuje w naukę swoich podwładnych, nie tylko zyskuje lepszych specjalistów, ale także – lojalnych pracowników. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w czasach, gdy rywalizacja o osoby z wiedzą ekspercką jest Wykwalifikowani specjaliści potrzebują większej autonomii i elastyczności w działaniu. Ponadto, niezwykle istotne są dla nich ambitne projekty prowadzone przez firmę, dzięki którym mogą rozwijać swoje doświadczenie, a także budować swoją reputację w branży. Marka pracodawcy sama w sobie jest niezwykle istotna, stąd też coraz więcej firm decyduje się na działania employer brandingowe – wskazuje Kaja lubią zabawę na koszt szefaNa wizerunek pracodawcy składają się również oferowane przez niego benefity pracownicze, np. dofinansowanie posiłków, dojazdów do pracy czy kart sportowych. Osoby zatrudnione chętnie opowiadają o firmie znajomym. Opinie na temat przedsiębiorstwa pojawiają się również w internecie, a to właśnie tam kandydaci do pracy wyrabiają sobie zdanie na temat przyszłego pracodawcy. Ważne jest również to, czy szef potrafi być otwarty na propozycje pracowników. Manager, który zgodzi się na udział zespołu w Poland Business Run lub innym przedsięwzięciu charytatywnym z pewnością będzie postrzegany lepiej niż szef, który zawsze jest przeciwny inicjatywom swoich podwładnych. Manager powinien także umieć dopuścić pracowników do relacji biznesowych. W ten sposób zbuduje w nich poczucie odpowiedzialności za interesy Dawniej współpraca biznesowa opierała się głównie na dobrych relacjach. Jednak z biegiem czasu definicja „dobrych relacji” uległa przewartościowaniu. Dzisiaj klient oczekuje od swojego partnera biznesowego wartości dodanej. Kluczem do sukcesu jest utwierdzenie go w przekonaniu, że to właśnie ta a nie inna firma proponuje mu najlepsze rozwiązanie i oferuje więcej niż konkurencja – uważa Justyna Klimuk, Incentive & Recognition Product Portfolio Manager w Sodexo Benefits and Rewards Services sukces w relacjach biznesowych pracuje nie tylko manager, ale cały zespół. Wspólne spotkania z klientami czy finansowanie wyjść do restauracji na koszt firmy z jednej strony zacieśniają stosunki między szefem i pracownikami, a z drugiej strony – pozwalają budować dobry wizerunek firmy. Osoby zatrudnione szczególnie cenią dostęp do niebanalnych rozrywek bez wkładu własnego. Szef, który sponsoruje wyjazd integracyjny czy stół do billarda będzie lepiej postrzegany niż osoba ignorująca potrzebę zabawy w ofertyMateriały promocyjne partnera
fot. Adobe Stock Jestem dość atrakcyjnym mężczyzną. Nigdy więc nie narzekałem na powodzenie u kobiet. Nie miało to jednak dla mnie większego znaczenia. Swoją żonę, Weronikę poznałem na studiach. Byliśmy na tej samej uczelni – ona studiowała projektowanie odzieży, a ja architekturę. Dość szybko się zaprzyjaźniliśmy, a na trzecim roku wynajęliśmy razem mieszkanie. Z początku nie traktowaliśmy naszego związku poważnie – ot, tak ze sobą mieszkaliśmy, żeby było taniej, żeby zabić monotonię życia z dala od naszych rodzinnych miast, żeby sobie pomóc w chwilach kryzysu. Dopiero po czwartym roku wszystko się zmieniło. Pamiętam jak dziś, wracałem właśnie z egzaminu, który oblałem. Byłem tym naprawdę przybity, bo chociaż właściwie kończyłem formalnie studia, mój indeks w ogóle na to nie wskazywał. Czułem, że źle wybrałem swoją drogę życiową. Byłem kiepskim architektem, bez większych perspektyw na zatrudnienie. Dopiero po kolejnej porażce, zaczęło to do mnie wszystko docierać. Nie wiedziałem, co robić. I jak to często bywa w takich sytuacjach, Bóg czy też los, jak woleliby niektórzy, zadecydował za mnie. Moja mama, której głos usłyszałem wtedy w telefonie, była roztrzęsiona i zapłakana: – Konrad, przyjeżdżaj – szlochała do słuchawki. – Nie wiem, co robić. Andrzej nie żyje. Andrzej był drugim mężem mojej mamy. Prowadzili razem niewielkie biuro podróży. Ktoś włamał się w nocy do ich domu. Mamę ogłuszył, a mojego ojczyma po prostu zastrzelił. Jak wykazało śledztwo, najprawdopodobniej szukał pieniędzy, sądząc, że właściciele biura turystycznego zarabiają fortunę. Mama nie potrafiła się po tym pozbierać. Wiadomo było, że ktoś jej musi pomóc. Nie zastanawiałem się długo. Zostawiłem studia i wróciłem do domu. W tym trudnym czasie, kiedy nie byłem w stanie sam stwierdzić, czego pragnę, bardzo pomogła mi Weronika. Przyjeżdżała co weekend, pocieszała mnie, wierzyła, że jeszcze coś osiągnę w życiu. – Zobaczysz dasz sobie radę – powtarzała za każdym razem. To właśnie dzięki niej zacząłem zaoczne studia na wydziale grafiki reklamowej w rodzinnym mieście. Coraz bardziej uświadamiałem sobie, że to najbliższa mi osoba na świecie, która mnie rozumie i kocha. Kilka miesięcy po śmierci mojego ojczyma wzięliśmy cichy ślub. Moja mama była zachwycona swoją synową. Znakomicie się rozumiały i dogadywały. Im dłużej byłem z Weroniką, tym bardziej doceniałem fakt, że to właśnie mnie ta wyjątkowa kobieta wybrała na towarzysza życia. Zawsze mogłem na niej polegać. To ona podpowiedziała mi, że w niewielkiej firmie reklamowej we Włocławku szukają pracownika: – Poduczysz się, a z czasem rozkręcisz własny interes – przekonywała mnie. – Najważniejsze, że będziesz rysował i nie zaprzepaścisz trzech lat ciężkich studiów. Perspektywa bycia pełnoetatowym wyrobnikiem nie wydawała mi się specjalnie kusząca, ale zarobki były przyzwoite, a i innych ofert nie miałem. Poszedłem więc na rozmowę. Biuro mieściło się w prywatnym domu. Od razu zwróciło moją uwagę, że jest wyjątkowo zadbane. Oho, szefostwo potrafi wymagać od swoich ludzi, pomyślałem i odruchowo nastawiłem się na to, że takim sterylnym budynkiem zarządza jakaś kostyczna jędza. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałem się, że firma od 7 lat należy do kobiety, która ma niewiele lat więcej ode mnie, a wykupiła ją za długi. – Olga – przedstawiła się krótko. – Zapraszam na rozmowę, mam nadzieję, że będzie nam się miło pracowało – dodała, kierując się do niewielkiego aneksu przy recepcji. Trzeba przyznać, że już podczas pierwszego spotkania zauważyłem, że Olga jest wyjątkowo atrakcyjną kobietą. Wysoka szatynka, o długich lśniących włosach, wysportowana, o ciele wyrzeźbionym na siłowni. W mało biurowym czerwonym topie wyglądającym spod eleganckiego żakietu musiała być świadoma, że swoją urodą zawsze robi wrażenie na mężczyznach. Ale nie na mnie. Byłem cztery miesiące po ślubie. Nie w głowie mi były żadne romanse ani skoki w bok. Kochałem Weronikę i zależało mi na pracy, więc całą uwagę skierowałem na to, co do mnie mówiła Olga, a nie na jej długie nogi czy pełny biust. Później dowiedziałem się, że to była jedna z rzeczy, która ją we mnie zaintrygowała – przyzwyczajona do męskich hołdów nie mogła znieść faktu, że dla kogoś rzeczywiście zakres obowiązków jest ważniejszy od jej wyglądu. Po tym spotkaniu wyszedłem bardzo zadowolony, bo po pierwsze zostałem zaakceptowany jako kandydat, a po drugie praca wydawała się znacznie ciekawsza niż to początkowo wynikało z ogłoszenia. Do moich obowiązków miało należeć nie tylko przygotowywanie ofert, ale też praca nad nowymi projektami reklamowymi, a w przyszłości może i samodzielne wykonawstwo. To było to, o co mi chodziło. Postanowiłem zrobić wszystko, żeby sprawdzić się na tyle, aby po kilku miesiącach Olga nie wyobrażała sobie życia beze mnie i przesunęła mnie na bardziej samodzielne stanowisko w firmie. Trzeba przyznać, że plan był genialny, a ja podszedłem do jego realizacji z pełną powagą. Przestali dla mnie istnieć koledzy, do domu wracałem codziennie dopiero po dwudziestej. Nie było sprawy w biurze, którą bym się nie interesował. Po dwóch tygodniach znałem zadania wszystkich w firmie, a po czterech zacząłem nieśmiało proponować własne innowacje i rozwiązania. Byłem, w swoim mniemaniu, świetny. Olga nie mogła tego wszystkiego nie zauważyć. Pewnego dnia podeszła do biurka, które dzieliłem z Robertem odpowiedzialnym za samodzielne projekty dla większych firm, pochyliła się nad moim ekranem i powiedziała cicho: – Widzę, że świetnie sobie radzisz. Być może będę mogła niedługo znaleźć dla ciebie coś bardziej atrakcyjnego. Spotkajmy się po pracy, omówimy szczegóły. Nie podejrzewałem w tym niczego dziwnego. Przecież to w końcu naturalne, że ze swoją nową gwiazdą (tak wtedy, naiwnie, o sobie myślałem, wstyd się teraz przyznać) nie chce rozmawiać przy innych pracownikach. Zadzwoniłem do Weroniki, aby powiedzieć jej, że spóźnię się na kolację. – To wspaniale, kochanie – ucieszyła się moja mądra i wyrozumiała żona. – Wiedziałam, że w końcu ciebie tam docenią. Jak wrócisz, to jakoś uczcimy ten twój sukces. Pełen optymizmu szedłem więc na wieczorne spotkanie do gabinetu przełożonej. Nie przebiegało ono jednak do końca tak, jak bym tego oczekiwał. Olga wszystkie moje projekty i propozycje zbywała ogólnikami. Natomiast bardzo się interesowała moim prywatnym życiem. Pytała, czy jestem żonaty, jak długo znam Weronikę, czy mamy dzieci. Przyznam, że wydawało mi się to zupełnie nie na miejscu, ale odpowiadałem cierpliwie, licząc, że w końcu przejdzie do sedna sprawy. Niestety, nic takiego nie nastąpiło. Zamiast tego Olga zachowała się w sposób, który wtedy wydał mi się co najmniej bardzo dziwny, a który potem miałem aż za dobrze zrozumieć. Podeszła do mnie, mówiąc coś o wielkich nadziejach, jakie ze mną wiąże, przytuliła mocno i pogłaskała po twarzy. Było w tym coś niewłaściwego i dwuznacznego, więc odchyliłem się lekko i po prostu udawałem, że nic się nie stało. Nie wspomniałem też o tym wszystkim żonie. Dlaczego? Może po prostu już wtedy coś przeczuwałem, ale nie chciałem się do tego przyznać. Kilka tygodni minęło spokojnie. A potem Olga powiedziała jakby nigdy nic na zebraniu zespołu: – Jadę na konferencję pracowników reklamy do Gdańska. Zwykle biorę ze sobą Roberta, ale tym razem chciałabym pokazać naszemu nowemu, mam nadzieję, cennemu nabytkowi, prawdziwy świat reklamy. Z tego co wiem, Konrad musi się jednak spytać żony, czy może jechać? – uśmiechnęła się lekko, a ja nie zwróciłem uwagi na lekką złośliwość w jej tonie. Bardzo ucieszyłem się z tego wyróżnienia i wiedziałem, że Weronika też zaakceptuje w naturalny sposób moją kilkudniową nieobecność. Żona bardzo poważnie podchodziła do mojej kariery w tej firmie. Zostało ustalone, że jedziemy jednym samochodem. Nie było w tym nic dziwnego, firma nie chce ponosić dodatkowych wydatków, pomyślałem. Nie uśmiechało mi się zabawianie szefowej całą drogę rozmową, ale liczyłem, że uda mi się od tego wykręcić. Posłucham muzyki albo poczytam książkę, kiedy to nie na mnie wypadnie kolej na prowadzenie auta, planowałem. Jakże bardzo się pomyliłem. Nie ujechaliśmy jeszcze trzydziestu kilometrów, kiedy Olga zaczęła mówić. I to w taki sposób, jakiego zupełnie się nie spodziewałem: – Musiałeś od dawna widzieć, Konrad, że bardzo mi się podobasz – zaczęła bez ogródek, nie podnosząc oczu znad kierownicy. Poczułem nieprzyjemny dreszcz. Zacząłem rozumieć, do czego ona zmierza i wcale nie było mi to w smak. – Wszyscy w firmie wiedzą – dodała, żebym nie miał już żadnych wątpliwości – że jesteś słabym grafikiem reklamowym i gdyby nie to, że mam do ciebie słabość, dawno powiedziałabym ci, co sądzę o twoich wtórnych projektach – dodała chłodno. Poczułem, jak wbijam się w fotel. Ta kobieta potrafiła być okrutna. Powinienem był wtedy zareagować. Kazać jej stanąć, wysiąść, wyjaśnić, że skoro nie jestem dobrym pracownikiem, nie ma sensu, żeby dalej we mnie inwestowała. Nie zrobiłem nic. W myślach szybko przekalkulowałem sobie, że obiecałem Weronice pięknie mieszkanie. Nie mogę teraz stracić tej pracy, bo nie mam następnej. Bo jak to wytłumaczę żonie? Powiem, że pomyliła się, wychodząc za nieudacznika, który nigdy nie umie nic doprowadzić do końca? Choć już wtedy wiedziałem, jaki będzie dalszy rozwój wydarzeń, nie zrobiłem kompletnie nic, żeby temu zapobiec. Po prostu stchórzyłem. Kiedy dojechaliśmy do Gdańska, Olga wzięła jeden pokój. Nie protestowałem, a ona wydawała się samym tym faktem zachwycona. Płaciła za wszystko – kolacje w hotelu przy samym morzu, prezenty, których nie chciałem. Ja jednak po pierwszej nocy z nią nie potrafiłem ukryć obrzydzenia do samego siebie. A przecież miały przyjść kolejne. Co gorsza, Olga zmuszała mnie, abym przy niej dzwonił do Weroniki i okłamywał ją – że jestem na nudnym seminarium, że marzę o niej, że nie mogę wyrwać się wcześniej. Czasami wydawało mi się, że Olga przede wszystkim chciała upokorzyć moją żonę, której nawet nie znała. Raz nawet wyrwało się jej: – Mnie zawsze mężczyźni traktowali jak lalkę na chwilę. Jak ja zazdrościłam takim porządnym dziewczynom jak ta twoja Weronisia, które ktoś naprawdę kocha. Teraz poczuję się przez chwilę jak ona. I trzeba przyznać, z tych swoich praw Olga korzystała, jak chciała – byłem jej podnóżkiem i niewolnikiem. Naiwnie liczyłem na to, że wszystko skończy się wraz z nadmorskim weekendem. Nic bardziej błędnego. Nie wiem, jak to się stało, ale po naszym powrocie wszyscy zaczęli domyślać się, co łączy mnie z szefową. Podejrzewam, że to Olga sama rozsiewała plotki, nie chcąc mnie stracić. Czułem się w pracy fatalnie. Wszystkie rozmowy przy mnie cichły, kiedy podchodziłem do biurek kolegów. Czułem się jak trędowaty. A najgorsze było to, że Olga nie dawała mi spokoju. Teraz myślę, że ona rzeczywiście się we mnie zakochała, choć nigdy nie przyznałaby się do tego sama przed sobą. Dzwoniła po kilka razy dziennie, proponowała upojne noce, zapraszała na kolacje. Nie chcąc tego wcale, zacząłem prowadzić podwójne życie. Coraz trudniej było mi znajdować kłamstwa i wykręty dla Weroniki, coraz bardziej czułem się całą sytuacją zmęczony. Nie widziałem jednak z niej wyjścia. Myślałem nawet o porzuceniu znienawidzonej pracy, ale Olga uprzedziła ten zamiar, szepcząc mi pewnego razu do ucha: – I pamiętaj, kotku, w dniu, w którym mnie opuścisz, twoja Weronisia dostanie ode mnie plik zdjęć z naszych upojnych chwil. Żadna rozsądna kobieta nie uwierzy, że robiłeś to wszystko pod przymusem, prawda? A chyba nie chcesz stracić nas obu... I kto mi powie, że powodzenie u kobiet nie jest czasem przekleństwem?! Wiem jedno, za nic w świecie nie chcę stracić żony. Tym bardziej teraz, kiedy spodziewa się naszego dziecka. Jedyne, co mi zostało, to przeklinać dzień, w którym zatrudniłem się w tej firmie i wpadłem w oko jej właścicielce lub liczyć na jakiś cud. Bo przyznanie się do tego romansu nie jest chyba teraz dobrym pomysłem... A może jednak? Czy z takiej sytuacji jest jeszcze jakiekolwiek wyjście?! Więcej listów do redakcji:„Adoptowaliśmy chłopca. Po 7 latach postanowiłam, że oddamy go z powrotem do domu dziecka”„Nie mieszkam z mężem, bo ciągle się kłócimy. Spotykamy się 2 razy w tygodniu i w weekendy”„Mąż miał na moim punkcie obsesję. Nie chciał się mną z nikim dzielić. To doprowadziło do tragedii” Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
mój szef to ja opinie